Maseczkę Mirt i Jagoda polubią wszystkie typy skóry. Bo przecież każda skóra potrzebuje solidnego oczyszczenia. Nadmierne wydzielanie sebum, widoczne pory, problemy z przetłuszczaniem, trądzikiem, czy codzienne narażenie na miejskie, zanieczyszczone środowisko – pora to posprzątać 😉
W formule maski udało się uzyskać idealny balans między oczyszczeniem, a nawilżeniem – dzięki temu działa ona kompleksowo i nie zaniedbuje żadnej z kluczowych potrzeb skóry. Składniki absorpcyjne – glinka biała i glinka hektorytowa mają zdolność do usuwania nadmiaru sebum, toksyn i innych zanieczyszczeń. Co za tym idzie, pomagają w dokładnym oczyszczaniu porów oraz wygładzeniu tekstury skóry. Efekt potęgują liofilizowane jagody i pestki z wiesiołka, które pełnią rolę naturalnego, mechanicznego peelingu – delikatnie pozbywają się martwego naskórka, wygładzają powierzchnię skóry, a przy okazji stymulują mikrokrążenie krwi, przyczyniając się do lepszego dostarczania składników odżywczych do komórek skóry.
Głębokie nawilżenie to zasługa m.in. niacynamidu, inuliny, mieszanki cynku, żelaza, krzemu, miedzi i magnezu fermentowanej przy użyciu drożdży Sacchoaromyces Cerevisia oraz izomeratu sacharydowego. Ten ostatni zwiększa hydratację, czyli nawilżenie poprzez substancje silnie higroskopijne. W konsekwencji likwiduje suchość, poprawia elastyczność i gładkość. Daje natychmiastowy efekt nawilżenia, który utrzymuje się przez 72 godziny. Zabezpieczenie przed utratą wody (ale też szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi) zapewniają z kolei emolienty: masło shea nilotica i masło shea rafinowane. W pakiecie zmiękczają, natłuszczają, łagodzą i regenerują. A antyoksydanty? Walkę z wolnymi rodnikami przeprowadzają bogaci w przeciwutleniacze strażnicy młodej i elastycznej skóry: olej jagodowy, octan tokoferylu oraz tokoferole.
Aplikacja maseczki tworzy chwilę, w trakcie której skóra może cieszyć się intensywną pielęgnacją, a my momentem relaksu i odprężenia. Aby zintensyfikować przyjemność, dużą wagę przywiązano do sensoryki produktu – innowacyjne składniki takie jak oliwian laurylu sprawiają, że formuła jest lekka, jedwabista, świetnie się rozprowadza, a potem łatwo zmywa. Mówiąc o przyjemności – zapewnia ją również zapach. Blend mirtu cytrynowego oraz mięty pieprzowej momentalnie odświeża, pobudza oraz chłodzi. I oczywiście kolor – uroczy fiolet, w którym każdemu do twarzy 😉 Ważne: intensywność koloru maseczki w czasie może ulec zmianie. To nic złego – produkt jest barwiony naturalnym pigmentem.








Reviews
There are no reviews yet.