Być może śpisz 9 godzin, a może budzisz się co godzinę. Pracujesz w pomieszczeniu z klimatyzacją lub masz bardzo suche powietrze w domu. Być może Twoje skóra nie rozumie, że czas nastoletnich wyprysków już dawno powinien się skończyć, a przebarwienia są dobre dla emerytów. Może masz alabastrową skórę, której bardzo lubią pękać naczynka. A może po prostu Twojej skórze brak wewnętrznego blasku i rano wcale nie wygląda na wypoczętą i zrelaksowaną… Nie jesteś sama.
A gdyby tak można było mieć skórę w kolorze… wakacji, ale nie martwić się o plamy z samoopalacza, pomarańczowe zacieki na brodzie czy różnice pomiędzy twarzą, a resztą ciała. Mamy dla Ciebie właśnie taki krem. Okazuje się, że w Polsce rośnie kwiat (nie dziko, ale się go uprawia) – niepokalanek pospolity. Z którego ekstrakt działa… brązująco! Sam w sobie ma fioletowe, małe kwiatuszki. Zupełnie niepozorny, a to właśnie z niego robi się innowacyjny składnik „melanobronze”. To on z dnia na dzień delikatnie brązuje skórę. Efekt zobaczysz już po pierwszej nocy.
W kremie znajdziesz także:
olej z baobabu, słonecznikowy i z marchewki zapobiegają wysuszeniu skóry,
wosk z borówki – silnie nawilża,
macerat z gorzkiej pomarańczy – absolutny sztos! Pachnie obłędnie, a do tego łagodzi podrażnienia i rewitalizuje skórę,
sok z liści aloesu – łagodzi podrażnienia, w kosmetyce używany od setek lat,
glicerynę,
witamina E – bye bye wolne rodniki!




Reviews
There are no reviews yet.